-Trochę o literaturze e której występują.
  
       Książki
Smoki  występują opowiadaniach i powieściach. Głównie jednak w tym drugim.
Są prawie pewnym elementem książek z gatunku Fantasy, a zwłaszcza jej twardego jądra, nazywanego czasem chard fantasy, nie omijają jednak i obrzeży tego gatunku, choć tam występują rzadziej.  Zdarzają się też czasem w SF, choć tu trudniej o te stworzenia i są one potraktowane bardziej ewolucyjnie. Wiadomo, SF szczyci się tym, że wszystko, albo prawie wszystko można wytłumaczyć w naukowy sposób. W końcu to Science Fiction, nie?
Mogę także polecić kilka pozycji, lepszych bądź gorszych. Ocena należy do was, ja wiem jedno- przeczytałam je- choć to akurat o niczym nie świadczy, bo nawet jeśli książka delikatnie mówiąc jest cienka, bądź tródna to ja i tak dotrwam do jej końca choćby nie wiem co...
Pierwszym może być „Bazil złamany ogon” i cała reszta serii pod różnymi tytułami. Następny jest „Jherg”. Warto też przeczytać „Cormyr’, choć to już nie jest zbytnio o smokach (ale wciąga) oraz cykl opowiadań, „to co najlepsze w fantasy”. I to by było na tyle jeśli chodzi o to co bym mogła polecić.     

  O FantasyPole_Bitwy
Wynalazcą Fantasy, jako gatunku, był J. R. R. Tolkien, pisząc Władcę Pierścieni. Pojawiają się jednak głosy, że wymyślając nowy gatunek, wyeksploatował go tak bardzo, że inni nie bardzo mają co nowego do niego wnieść. Niektórzy a wśród nich i ja, dzielą ten gatunek, na hard fantasy i obrzeża. Pierwszy jest jak twarda skorupa. Książki tego typu, zwykle mają tę samą sztywną ramę wydarzeń. Zmieniają się tylko postaci i przygody. Nie będąc tu obiektywnym, uważam, że takie książki są nudne. Gdy przeczytałeś jedną, to tak jakbyś przeczytał  i wszystkie inne.
Obrzeża fantasy, są bardziej otwarte. /One dopuszczają wiele zmian i możliwości jakich nie ma w twardej skorupie chard fantasy. Owszem, pewne rzeczy muszą być inaczej to nie fantasy a SF./  Niby wszystko jest tak jak w fantasy być powinno, a jednak jest zupełnie inaczej.
SFNo więc generalnie, dla fantazy musi się rozgrywać w świecie ala średniowiecze, a po okolicy pałęta się cała masa najdziwaczniejszych stworków. Faktem jednak jest, że nie zawsze. Niektórzy pisarze idą o krok dalej, wymyślają nowe stwory do swoich światów. Ja skromnie nie chwaląc się, mam już całkiem sporo nowych stworzeń, tylko jak je teraz ponazywać, tak żeby było łatwe do zapamiętania...
Moim osobiście najulubieńszym gatunkiem jest coś pomiędzy fantasy a SF. Takich książek jest jednak niewiele, bo bardzo trudno jest pogodzić te dwa gatunki. Oczywiście tak, żeby to jakoś wyglądało bo kiepsko można zrobić wszystko.

      O SF.

Science Fiction, jak sama nazwa wskazuje, to fantastyka naukowa. Bardziej się kojarząca z Gwiezdnymi Wojnami, niż smokami. A jednak, smoki też w niej występują. W Jeźdźcach z Pern, na ten przykład. Ale to nie jedyny przykład. Oczywiście tutaj smoki nie mogą być od tak sobie wielkimi jaszczurami które fruwają, bo tak. To nie ten gatunek literacki. Tutaj jak już wspomniałam, wszystko musi się dać wytłumaczyć w sposób naukowy. Na przykład jeśli smok zieje ogniem to dlaczego, i jak to robi. Na pewno bywają odstępstwa od tej reguły, bo tak jak fantasy SF nie jest jednolite. Jednak SF ma pewną przewagę nad fantasy. Są nią coraz to nowe odkrycia dokonywane przez naukowców. Fantasy nie ma takiej możliwości.

 

likny Moje wypociny Rysunki Z kąd się wzią dzisiejszy podział smoków Pirścionki kontakt z innymi zakręconymi ze mną naturalnie

 

 



Szkoła dziennikarska // IMiNS // Strony sluchaczy WSR - powrot // WSR // Szkola i Kursy Wizazu // Forum WSR